Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ananas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ananas. Pokaż wszystkie posty

Po kolejnej przerwie

Ostatnio cierpię na całkowity niedostatek czasu. Nawet nie wiem, kiedy tak szybko ucieka. Albo doba jest za krótka, albo na nowo muszę przeanalizować mój system zarządzania czasem. A może to po prostu już TA pora na zimową depresję? Nie znoszę zimy, najchętniej w ogóle spod koca bym nie wychodziła. Ale taka nie-zima jest jeszcze gorsza. Szaro, buro, nie wiadomo czy ten śnieg będzie czy nie. Jakby spadł tak raz a porządnie, a potem pojawił się ostry mróz, to by było dobrze. Z reguły jak jest dużo śniegu i jest bardzo zimno, świeci słońce i już to mi wystarczy. Kij z zimnem, śniegiem itp. Mnie najbardziej słońca brakuje. Normalnie jestem jak bateria słoneczna, co po kilku pochmurnych dniach już nie działa. Jednym ze sposobów walki z zimową depresją, są letnie smaki. A co może być bardziej letniego od kokosa i ananasa? Zrobiłam więc z nimi muffinki. Smak wspaniały, choć mam do nich kilka uwag, ale o tym na końcu notki.